Misięcznik „Sami Swoi”

O miesięczniku

Miesięcznik „Sami Swoi” jest niezwykłym periodykiem funkcjonującym na rynku gazet lokalnych. Powstanie miesięcznika „Sami Swoi” nieodzownie wiąże się z filmową historią miasta.  Lubomierz nazywany jest często „Polskim Hollywood”, ponieważ w całym kraju nie ma drugiego miejsca, w którym nakręcono tyle filmów. Największe jednak piętno odcisnęła kręcona na terenie Lubomierza i podwrocławskich Dobrzykowicach trylogia o Kargulach i Pawlakach. W 1967 roku reżyser Sylwester Chęciński  przyjechał wraz ze swoją ekipą filmową właśnie do Lubomierza, by nakręcić tu pamiętne sceny do filmu „Sami Swoi”, jak i jego późniejszych kontynuacji. Do dziś miasto żyje historią sagi  rodu Kargulów i Pawlaków, czerpiąc z niej pomysły i inspirację do różnego rodzaju przedsięwzięć i inicjatyw. Dzięki temu pamiętnemu wydarzeniu, od 1997 organizowany jest Ogólnopolski Festiwal Filmów Komediowych, zainicjowany przez lokalnych działaczy – Jadwigę Sieniuć, Olgierda Poniźnika oraz kontynuowany dziś przez organizację pozarządową – Stowarzyszenie Miłośników Filmów Komediowych „Sami Swoi” w Lubomierzu. Sam Festiwal, który cieszy się ogromnym zainteresowaniem, nie jest jedyną inicjatywą bazującą na trylogii Chęcińskiego, choć tak samo istotnym. Drugim (rocznikowo pierwszym) jest powołanie do życia lokalnego miesięcznika. W styczniu 1992 roku (czyli 5 lat przed zainicjowaniem powstania Ogólnopolskiego Festiwalu Filmów Komediowych)  ukazało się pierwsze wydanie gazety pod nazwą „Sami Swoi”,  której tytuł miał być upamiętnieniem i pewnego rodzaju hołdem, złożonym słynnej komedii Chęcińskiego. Założycielem i pierwszym redaktorem naczelnym został Olgierd Poniźnik – w tamtym okresie pełniący również obowiązki kierownika Domu Kultury (dziś Ośrodka Kultury i Sportu w Lubomierzu). Jadwiga Sieniuć tak relacjonuje historię powstania gazety:

 „pomysł na gazetę narodził się spontanicznie. Lubomierz jako miasto, w którym powstawały jedne z najbardziej znanych komedii w Polsce, potrzebował swego rodzaju promocji.  Ponad to lubomierska społeczność nie miała żadnego dostępu do informacji i tego co dzieje się w ich otoczeniu. Najlepszym rozwiązaniem wydawała się wtedy gazeta lokalna”.

Pomysł i gotowy projekt trafił do UGiM a następnie do OKiS, gdzie został pomyślnie przyjęty.

„Początkowo redakcja liczyła 4 osoby. Byli to Marek Misiewicz, Robert Onoszko, Olo (Olgierd Poniźnik) i Jaga (pseudonim Jadwigi Sieniuć). Wspólnie wydaliśmy 5 numerów, potem nastąpiła przerwa. Z powodu zaangażowania w inne projekty i zatrudnienia w miejscowych szkołach, z redakcji odeszli Robert i Marek. Praca w gazecie okazała się zbyt czasochłonna, by mogli oddać się jej w pełni. Po dość długiej przerwie podjęliśmy próbę „reaktywacji gazety”. Cały ciężar spoczął na barkach dwóch osób – Jagi i Ola. Chcieliśmy, by Lubomierz nie był gorszy od innych miejscowości i również posiadał swoją gazetkę.  Po wznowieniu działań, zmieniliśmy nazwę gazety, co nie było przyjęte entuzjastycznie. Nazwa „Nie ma Mocnych” nie spodobała się ani mieszkańcom, ani nie pasowała do lubomierskich realiów. Powrócono do dawnej nazwy tj. „Sami Swoi” i zarejestrowano gazetę w Sądzie Okręgowym. Najpierw rada redakcyjna zbierała się na wcześniej umówionym spotkaniu i ustalała wspólnie zawartość kolejnego numeru. Zwykle potem następowało żmudne zbieranie informacji, materiałów, przeprowadzanie wywiadów, wertowanie dokumentów. Następnie napisanie wszystkiego na maszynie. Potem wszystko składaliśmy według kolejnych stron i zawoziliśmy na skład komputerowy w Jeleniej Górze. Kilka dni potem jechaliśmy na korektę, która polegała na dokładnym przeczytaniu wszystkich tekstów i poprawienie zauważonych błędów. Zajmowało to co najmniej 6 godzin. Teraz nasza gazeta wędrowała do drukarni. Potem już tylko pozostawało zaniesienie do punktów sprzedaży, krótki oddech…. I wszystko zaczynało się od początku”.

Miesięcznik funkcjonuje na lokalnym (lub wręcz sublokalnym) rynku już przeszło 20 lat i jest jedynym periodykiem działającym na terenie Gminy Lubomierz. Od pierwszego wydania przybrał formę miesięcznika i wypuszczany jest na rynek w okolicy połowy każdego miesiąca. W ciągu 20  lat istnienia gazety, była ona poddawana wielu przekształceniom, zarówno sama jej forma, jak i skład redakcyjny. Wartym wspomnienia jest fakt, iż stanowisko redaktora naczelnego po odejściu Olgierda Poniźnika, objęła Jadwiga Sieniuć i nadal sprawuje tą funkcję. Wydawcą gazety w tej chwili jest Ośrodek Kultury i Sportu w Lubomierzu, który jest instytucją podlegającą pod Urząd Gminy i Miasta. Nakład gazety jest stały i wynosi 300 egzemplarzy. Koszt miesięcznika to 2 zł. Siedziba redakcji ulokowana została w XVI wiecznej Kamienicy Domu Płócienników, w którym mieści się do dziś.

„Sami Swoi” są bardzo specyficznym miesięcznikiem, funkcjonującym na rynku prasowym. Jest miesięcznikiem o długiej i utrwalonej w świadomości mieszkańców tradycji, a co najważniejsze – cieszy się sporym zaufaniem wśród lokalnej społeczności.

Źródło: Alicja Nawojczyk, Funkcje miesięcznika Sami Swoi. Komunikacja i kreowanie wizerunku, Jelenia Góra 2013

 

Do Pobrania