Przyjechali po ukryty w ziemi skarb

Strażacy z OSP Lubomierz, OSP Milęcice, uczniowie ZS w Lubomierzu, strażnicy miejscy i policjanci od soboty wieczora pilnowali miejsca, w którym obcokrajowcy chcieli odkopać ukryty w ziemi skarb po przodkach.

Lubomierz, zwyczajna okolica, pomiędzy nowo wybudowanymi domami stoją dwie kapliczki, a przy nich rośnie kilkudziesięcioletnie drzewo. To tu w sobotę 1 października 2016 roku przybysze rozpoczęli kopanie.

Z relacji mieszkańców Lubomierza wynika, iż w sobotę wieczorem zjawiają się tu obywatele Niemiec, którzy po krótkim rekonesansie pukają do jednego z pobliskich domów z prośbą o pożyczenie łopaty. Po otrzymaniu narzędzia biorą się ostro do kopania tuż przy pobliskim drzewie. Kilkanaście minut później na miejsce przybywają policjanci powiadomieni o tajemniczych przybyszach. Funkcjonariusze legitymują obcokrajowców i tłumaczą im, że to co robią jest nielegalne, ci oddają narzędzie i oddalają się, prawdopodobnie wracają do domu.

O zdarzeniu policjanci informują Straż Miejską z Lubomierza. Strażnicy po konsultacjach z władzami zabezpieczają teren. Informacja o skarbie lotem błyskawicy roznosi się po mieście. Co jakiś czas pojawiają się tu ciekawscy.  Dzisiaj tajemnicze miejsce ma zostać odkryte przez powiadomionego o znalezisku archeologa pod bacznym okiem władz miasta.
Mimo, że od czasów zakończenia II wojny światowej upłynęło już ponad 70 lat, to ciągle widok „poszukiwaczy z wykrywaczami” nie jest niczym niezwykłym. Penetrują lasy, miedze, ruiny starych domów, cmentarze, często także stare opuszczone zabudowania. W oparciu o zasłyszane historie, opowieści żyjących świadków tamtych dni, starych zapisków, czy po prostu „na chybił trafił” poszukują skarbów. I co zaskakujące co jakiś czas słyszymy, iż to jednemu, to drugiemu udało się coś odnaleźć. Często są to pamiątki rodzinne, mające wyłącznie wartość sentymentalną, jednak nierzadko zdarzają się prawdziwe drogocenne skarby.
Pamiętajmy, że w Polsce o prawie do znalezionego skarbu mówią dwie ustawy, a mianowicie Kodeks Cywilny (Dz. U. z 1964 r. Nr 16 poz. 93 ze zm.) / art. 189 / oraz Ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z 2003 r. Nr 162 poz. 1568). W świetle obu tych ustaw, sytuacja wygląda podobnie. Już od chwili znalezienia, właścicielem skarbu jest Skarb Państwa.

Zobacz, co zawierał skarb z Lubomierza

Wprawdzie w Lubomierzu nie znaleziono złotego pociągu, ani bursztynowej komnaty, to i tak to, co udało się odkopać ma olbrzymią wartość.
Lubomierz to wyjątkowe miasto na mapie regionu, wszak to tu główny, przedwojenny  konserwator zabytków na Dolnym Śląsku, Guntrer Grundmann, na tajnej liście przygotowanych schowków do ukrycia dóbr kultury i zabytków, Lubomierz umieścił na jednym z czołowych miejsc. To właśnie tutaj miano przywieźć i ukryć zrabowane w Polsce dzieła sztuki i kosztowności. Jednak mimo upływu czasu do dziś nie udało się odnaleźć tych wielkich poniemieckich skarbów.
Najcenniejsze odkrycia w powojennej historii Lubomierza to z pewnością znalezione złote dukaty:
W 1972 r. jedno z dzieci bawiących się obok kościółka Św. Krzyża, zauważyło wystający z ziemi niewielki drut. Po pociągnięciu go oczom dziatwy ukazał się wylew garnka, wokół którego był owinięty drugi koniec drutu. Jakieś było ich zdziwienie, kiedy okazało się, że w starym naczyniu znajdowały się złote dukaty pochodzące z kilkunastu państw europejskich!
Kolejnego ciekawego odkrycia dokonano 9 października 2008 roku. Podczas prac remontowych wykonywanych na wieży dachu ratusza, jeden z pracowników firmy wyjął z kopuły metalową puszkę, w której znajdował się dokument z rożnymi stylami pisma neogotyckiego. Pierwszy wpis pochodził z 1802 roku, zaś ostatni z 1874 roku. Po przetłumaczeniu okazało się, że jest to kronika Lubomierza, którą opracowano i wydano w formie książki.
Więcej o „Najcenniejszych skarbach Lubomierza”.
Te opisane i udokumentowane znaleziska, to zapewne ułamek tego, co poszukiwaczom skarbów oraz przypadkowym osobom już udało się wydobyć, czy to z ziemi, czy murów starych domów, gdzie przed laty zostały ukryte przez opuszczających te ziemie Niemców.
W ubiegłą sobotę, 1 października 2016 roku do Lubomierza przyjechali obywatele Niemic, potomkowie ogrodnika, który mieszkał w pobliżu wspomnianego wyżej kościółka Św. Krzyża. Ów ogrodnik przed opuszczeniem domu, kosztowności oraz rodzinne pamiątki zakopał a dla łatwiejszego zapamiętania miejsca ukrycia skarbu obok zasadził drzewo.
Po 70-ciu latach jego wnukowie wyposażeni w list opisujący miejsce ukrycia rodzinnych skarbów przyjechali do miasta Samych Swoich i po krótkim rekonesansie w terenie zapukali do jednego z pobliskich domostw z prośbą o pożyczenie łopaty.  Kobiecie, która otworzyła im drzwi pokazali kartkę z informację po polsku.- Mieli też informację napisaną po polsku. Było tam napisane, że są dobrymi ludźmi, nie będą przeszkadzać i przyjechali po swoje rodowe pamiątki – mówi dla stacji TVN24.pl Wiesław Ziółkowski, burmistrz Lubomierza.Zaledwie kilka minut później na miejsce przybyła powiadomiona o poszukiwaczach policja. Policjanci spisali obcokrajowców i wytłumaczyli im, iż to co robią jest nielegalne. Następnie przekazali sprawę lubomierskiej Straży Miejskiej.

Komendant Straży Miejskiej do całej sprawy podszedł bardzo poważnie. Natychmiast o zajściu powiadomiony został Burmistrz, a miejsce do poniedziałku rana pilnowane było przez strażników, strażaków z OSP Lubomierz i OSP Milęcice oraz uczniów tutejszego Zespołu Szkół.

W poniedziałek do Lubomierza przyjechał Pan Zbigniew Kudyba Konserwator Zabytków z Jeleniej Góry i archeolog, to w ich obecności dokończono odkopywać skarb. Skala znaleziska zapewne zaskoczyła wszystkich.We wtorek, w Urzędzie Gminy i Miasta w Lubomierzu powołana specjalna komisja rozpakowała i zarchiwizowała odkrycie.

Wśród znalezionych eksponatów znajdują się złote zegarki kieszonkowe, srebrne monety, łańcuszki, broszki, portfel, złote stalówki od piór, czy złote spinki do koszul oraz dokumenty. Wartość znaleziska nie jest jeszcze oszacowana. Przedmioty historyczne zostaną zapewne przekazane do muzeum, natomiast dokumenty do Instytutu Pamięci Narodowej lub Archiwum Państwowego.

Dzięki naszym czytelnikom o skarbie napisaliśmy jako pierwsi, dzisiaj o Lubomierzu mówi TVN,RMF FM, TVP3, Radio Wrocław … To znakomita promocja dla gminy, dzięki której można pokazać, iż Lubomierz to nie tylko miasto Samych Swoich, ale miasto o ponad 700- letniej historii i wielu tajemnicach.
fot.: UGiM Lubomierz

źródło: www.lwowecki.info
Posted in: